|
Moja miłość do dalekich podróży narodziła
się w Bieszczadach. Nie mogę, nie chcę i nie umiem się z niej wyzwolić. Mamy w
genach zakodowany sentyment do miejsc, skąd pochodzili nasi antenaci. Ale tak
naprawdę cywilizacja, w której żyjemy, ma swoje korzenie nie tylko w basenie
Morza Śródziemnego, ale również w bezmiernych obszarach Wielkiego Stepu i
himalajskich płaskowyżów. Dlatego tam mnie ciągnęło od zawsze.
|